dlakogoskincoaching

Jednym z pierwszych pytań, które padają na spotkaniu, jest „czy skin coaching na pewno zadziała”?

Chciałabym zapewnić, że tak, ale to byłoby bez sensu. Nie, skincoaching nie jest dla każdego, albo raczej dla każdego, ale nie w każdym momencie. Jest kilka sytuacji, kiedy odradzałabym spotkania ze skin coachem. Już mówię, jakie to sytuacje i dlaczego lepiej wtedy nie podejmować terapii.

1 Kobiety w ciąży i karmiące

Kiedy ciało jest pod wpływem zmieniającej się gospodarki hormonalnej, próby okiełznania skóry mogą pozostać tylko próbami. Skin coaching polega na poznaniu własnego ciała i potrzeb, a ciąża i okres karmienia są stanem, kiedy ze względu na zmiany hormonalne, nasza skóra nie pracuje tak jak zazwyczaj. Z moich obserwacji wynika, że lepiej poczekać, aż ciało powoli wróci do równowagi, hormony się unormują i wtedy zacząć pracę nad zdrowiem skóry. Mamy wtedy pewność, że wysiłek nie pójdzie na marne, a wywołana zmiana będzie trwała.

2 Gdy czekasz na gotową receptę

Tak! Skin coaching daje Ci gotowy plan działania. Dostajesz ode mnie plan pielęgnacji z wykazem kosmetyków, wytyczne odnośnie diety oraz suplementy, które dla Ciebie rekomenduję. Ale moc skin coachingu polega na tym, że jest to podejście całościowe do własnego organizmu. Nie mam niestety cudownej tabletki, która naprawi Twoją cerę. Mogę jednak nauczyć Cię uważności i dać Ci do ręki narzędzia, które realnie Ci pomogą. Kuracja jednak wymaga czasu i… odpowiedniego nastawienia. Musisz poczuć się komfortowo we własnej skórze już teraz, właśnie w tym momencie, w którym ona nie jest idealna. Musisz być gotowa na to, że to proces i że będą wzloty i upadki. Jedną z najważniejszych rzeczy jest wzięcie odpowiedzialności za swoją skórę i wewnętrzny spokój. Kiedy zdarza się nawrót, nie panikujemy, obserwujemy siebie i wiemy co wprowadzić do pielęgnacji, co zmienić w diecie, poprawić w stylu życia, żeby znów przywrócić skórze harmonię. Podarowany w prezencie lub kiedy chcesz poeksperymentować mimo braku przekonania, nie zadziała. Musisz mieć motywację i chcieć uczestniczyć w całym procesie. Ja mogę być tylko przewodnikiem po świecie Twojej skóry, ale nie zrobię nic za Ciebie. Finalnie to Ty masz władzę i być może to największy minus skin coachingu, ale z pewnością jest to też jego największa zaleta. 

//

1 Komentarz on CZY SKIN COACHING JEST DLA MNIE?

  1. Natalia
    9 listopada 2016 at 08:44 (5 lat ago)

    świetny wpis :) trzeba uświadamiać wszystkim mającym problemy ze skórą, że tak naprawdę wszystko jest w ich rękach. Pokusiłabym się nawet, żeby porównać skin coaching z wizytą u dietetyka. Dostajemy od niego plan żywienia, ale na co dzień to my decydujemy co ostatecznie jemy. Potem wizyty kontrolne i albo satysfakcja z pozostaniu konsekwentnym albo wstyd, żal do siebie i rozgoryczenie, że dopuściło się do kilku błędów

    Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <b> <blackquota cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>



five × 1 =