Dziewczyny, które przychodzą do mnie na konsultację, najczęściej skarżą się na zatkane i rozszerzone pory. Wiem, że to dokuczliwa dolegliwość, która wzbudza dyskomfort i nie wygląda estetycznie, a na dodatek potrafi zrujnować dobre samopoczucie. Jak oczyszczać skórę, żeby pory się nie zapychały i nie były przyczyną powstawania trądziku?

Najpierw ustalmy jedną, bardzo ważną rzecz: rozszerzone pory ze skłonnością do zatykania występują zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, i to bez względu na ich rodzaj cery.

DLACZEGO PORY SIĘ ZATYKAJĄ?

Najczęstszą przyczyną zatkanych porów jest wadliwy profil lipidów w wydzielanym łoju. To bardzo złożona kwestia, dlatego napiszę na ten temat osobny tekst. Dzisiaj chcę się skupić na tym, że zatkanym porom sprzyja także niedokładne oczyszczanie twarzy. Pisząc „niedokładne oczyszczanie”, mam na myśli nie tylko demakijaż. Niedomyty makijaż jest jednym z winowajców, przez które na naszej skórze pojawiają się niechciani goście w postaci wągrów, zaskórników i pryszczy. W zatykaniu porów bardzo „pomagają” też tłuste kosmetyki, źle dobrane kremy, podkłady i pudry. Niestety, nawet najlepsze i najdroższe specyfiki nie przyniosą żadnego efektu, jeśli nie nauczymy się prawidłowego oczyszczania skóry.

GŁÓWNY WINOWAJCA – NIEPRAWIDŁOWE OCZYSZCZANIE

Pierwszym krokiem do poprawienia stanu cery jest nauka oczyszczania skóry. Twarz powinnyśmy oczyszczać dwa razy dziennie, jednak to wieczorne oczyszczanie jest najważniejsze. Zmycie podkładu, tuszu do rzęs i szminki najlepiej zacząć od nałożenia produktu, który w pierwszej fazie oczyści najbardziej zanieczyszczone miejsca. Najczęściej stosuje się do tego mleczko lub płyn micelarny. Kiedy zmywacie tusz z rzęs, wystarczy przyłożyć nasączony kosmetykiem wacik do oka i przytrzymać go chwilę. Później należy zmyć szminkę – przykładamy płatek kosmetyczny, chwilę nasączamy, a następnie zmywamy ruchem okrężnym wokół ust.
W demakijażu ruchy powinny być zgodne z przebiegiem budowy mięśni twarzy, czyli oczyszczamy twarz do góry, jakbyśmy malowały uśmiech na twarzy.
Kolejny krok to umycie twarzy żelem antybakteryjnym lub pianką, osuszenie jej, a następnie przetarcie (ale nie tarcie) twarzy tonikiem.
Zadaniem toniku jest wyrównanie pH skóry. Jeśli oczyszczacie twarz olejami, koniecznie zakończcie demakijaż, używając toniku.

OSUSZANIE TWARZY

Na pewno zauważyłyście, że napisałam „osuszenie”, a nie wytarcie. Dlaczego? Po pierwsze – skóra twarzy jest delikatna, więc przez wycieranie jej możemy doprowadzić do zaczerwienienia i podrażnienia. Po drugie – wycierając (osuszając też) twarz ręcznikiem, który wisi w ciepłej i wilgotnej łazience, można rozsiać bakterie po całej twarzy. Co w takim razie polecam? Jednorazowe ręczniki papierowe. Wystarczy delikatnie dotknąć nimi twarzy, osuszając ją. Zużyty ręcznik wyrzucamy do kosza, a następnego dnia korzystamy z nowego listka.

DOBIERZ ODPOWIEDNIE KOSMETYKI

Kupienie kosmetyku ze względu na ładne opakowanie, przekonującą reklamę albo słowa zachwytu usłyszane od koleżanki… Znacie to? Pewnie tak. Kto nie ma za sobą zakupów kosmetycznych pod wpływem chwili?

Dobranie odpowiedniego produktu do swoich potrzeb jest jednym z kluczy do właściwej pielęgnacji skóry. Nie mam tu na myśli wyłącznie kosmetyków oczyszczających i pielęgnacyjnych. Dobrze dobrane kosmetyki kolorowe też mogą się skórze przysłużyć. Mogą też pogorszyć jej stan, dlatego bardzo Was zachęcam do świadomego wybierania i używania kosmetyków.

Pamiętajcie, że to, co służy cerze Waszej przyjaciółki, niekoniecznie może służyć Waszej. I mimo że przyjaciółka ma jak najlepsze chęci, poleca Wam coś, co w jej przypadku świetnie się sprawdziło, bądźcie ostrożne, sprawdzajcie skład i wybierajcie mądrze.

//

11 komentarzy on ZATKANE PORY – CO ROBIĆ?

  1. http://blogh.pl/
    12 lutego 2017 at 18:13 (10 miesięcy ago)

    Czy tak jest w rzeczywistości nie wiem, poza tym
    z wieloma elementami nie mogę się zgodzić, ale i tak
    jest całkiem nieźle.

    Odpowiedz
  2. Ola
    18 lutego 2017 at 20:12 (10 miesięcy ago)

    Bardzo dziękuję za ten tekst :) Uzmysłowił mi kilka spraw. Pozdrawiam !

    Odpowiedz
  3. Monika
    23 lutego 2017 at 13:08 (10 miesięcy ago)

    Dzień dobry, proszę mi wyjaśnić – wcześniej czytałam artykuł, w którym dziennikarka po Pani planie pielęgnacji przestała używac toniku, tutaj pisze Pani żeby po zmywaniu olejami (któe też są podobno „złe”) używać toniku. Raz by nie używać miceli, a tutaj jak robić demakijaż mleczkiem czy właśnie micelem.
    Raz pisze Pani aby nie stosować olejów, a w innym miejscu jaki super jest olej z pestek malin.
    Trochę mi się te wszystkie informacje kłócą ze sobą

    Odpowiedz
    • Bożena Społowicz
      Bożena Społowicz
      10 marca 2017 at 15:14 (9 miesięcy ago)

      Monika, skóra jest wymagająca, ale jak poznasz zasady jej funkcjonowania, to pielęgnacja poukłada się w logiczną całość:). Popatrz, dziennikarka używała toniku z octu i swoją trądzikową,podrażnioną skórę drażniła jeszcze bardziej. Taka sytuacja powodowała efekt błędnego koła, skóra drażniona produkuje coraz więcej łoju. Dlatego odstawiła samorobiony tonik octowy. Sytuacja z tonikami jest istotna, ale trzeba mądrze do nich podejść. Według mnie powinny być stosowane po myciu skóry mydłami, ale też po myciu olejami. Skóra lubi, gdy jej odczyn jest lekko kwaśny, wówczas chroniona jest przed ewentualnym rozwojem patogenów (ważne szczególnie przy skórach problematycznych). Co do miceli i mleczka, to sprawa jest prosta, micel jest środkiem powierzchniowo-czynnym i należy go zmyć ze skóry. Mleczko jest emulsją, łączy się go z wodą i zmywa ze skóry. Natomiast mono oleje czyli oleje stosowane na skórę solo nie są przeznaczone do jej codziennej pielęgnacji. Można je łączyć z masłami, woskami, innymi tłuszczami wówczas zapewniają optymalny poziom pielęgnacji, pod warunkiem, że będą dostosowane składem do potrzeb skóry. Olej z pestek malin jest cudownym olejem, warto go poznać, dlatego pojawił się u mnie na blogu :)

      Odpowiedz
  4. Kasia
    23 marca 2017 at 09:59 (9 miesięcy ago)

    A jakie jest Pani zdanie na temat tonikow ze srebrem koloidalnym? Mam cere problematyczna i uwlzywam go po myciu mydlem aleppo 35% (zakup po przeczytaniu ksiazki :)) rowniez szukam kremu bazowego. Niestety nie stac mnie na ten moment z pozycji z ksiazki, gdzie szukac tanszego dobrego odpowiednika?

    Odpowiedz
  5. ania
    24 kwietnia 2017 at 22:38 (8 miesięcy ago)

    Czy w takim razie płyn micelarny i mleczko jest nam potrzebne wyłącznie do zmywania tuszu i szminki? Bo z powyższego można zrozumieć że wystarczy żel/pianka i na końcu tonik?

    Odpowiedz
  6. Ela
    27 kwietnia 2017 at 19:44 (8 miesięcy ago)

    Dzień dobry. Kupiłam Pani książkę dzięki blogowi Agnieszki Maciąg. Powoli wprowadzam zmiany, ale juz widzę pierwszą poprawę. Co bardzo mnie cieszy :-) Co sądzi Pani o oczyszczaniu twarzy szczoteczkami typu Clarisonic Pro? Czy przy skórze problematycznej można ich używać codziennie?
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  7. Joanna
    1 czerwca 2017 at 16:36 (7 miesięcy ago)

    Heja. Te zasady stosowałam zawsze, ale mimo to mam pozapychane pory. Byłam ostatnio u kosmetyczki na oczyszczaniu i powiedziała, że widzi, że mam te zanieczyszczenia, ale są one powierzchniowo starte przez to nie mam czarnych punkcików. A więc takie dbanie spłyca tylko zanieczyszczenia. Co zrobić aby dogłębnie doczyścić skórę? 2 tygodnie po oczyszczaniu manualnym znowu miałam pozapychaną cerę.

    Odpowiedz
    • Anna
      2 sierpnia 2017 at 15:57 (5 miesięcy ago)

      A spłukujesz produkty myjące wodą? Z mojego doświadczenia z pracy z kobietami wynika, że nie używanie wody (a tylko przecieranie chusteczkami czy płatkami) zostawia minimalną ilość zanieczyszczeń na skórze.

      Odpowiedz

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <b> <blackquota cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>



16 − five =