Podczas prawie dwudziestu lat pracy w gabinecie kosmetologa spotkałam setki pacjentów o bardzo różnym podejściu do swojej skóry. Bywa czasem, że w gabinecie nie tylko skin coachuję, ale właściwie zmieniam cały styl życia pacjenta.

Skóra u kobiet sukcesu

Od jakiegoś czasu zdarza mi się również spotkać zupełnie nowy rodzaj pacjenta – kobiety, które wiedzą czego chcą i ciężką pracą osiągają, to, co sobie zaplanowały. Ich dążenie do celu jest godne podziwu i dlatego najczęściej mówimy o nich kobiety sukcesu.

Tym, które przychodzą do mojego gabinetu do pełni szczęścia brakuje tylko idealnej skóry i chcą to zmienić. Właściwie zaplanowały to sobie. Podczas badania w moim gabinecie układam dla nich indywidualny plan pielęgnacyjny, koryguję dotychczasowe przyzwyczajenia, odświeżam ich kosmetyczkę wyrzucając z niej syntetyczne kosmetyki, a dokładając naturalne kremy zrobione specjalnie dla nich.

Ten typ pacjenta jest bardzo zdyscyplinowany i nie ma chwil słabości, ale mimo to po kilku tygodniach ich skóra wciąż pozostaje nieidealna – jest zaczerwieniona, szorstka, zdarzają się wypryski, a opuchlizna pod oczami nie chce zniknąć. Dlaczego tak się dzieje?

Nasza skóra jest największym organem naszego ciała i jest ściśle połączona z resztą organizmu, dlatego dbając o nią, nie można jedynie pielęgnować jej od zewnątrz. Trzeba również zadbać o nią od środka. I tym razem nie mam na myśli wypijania 1.5 litra wody czy zdrowej diety (aczkolwiek to równie ważne aspekty). „Od środka” oznacza, że nasz stan ducha i umysłu również wpływa na stan naszej skóry. Z punktu widzenia biologii skóra i tkanka nerwowa wykształcają się w fazie embrionalnej z tej samej warstwy komórek: ektodermy. Zatem układ nerwowy i skóra to ściśle ze sobą połączone naczynia, dlatego emocje (zarówno te pozytywne, jak i te negatywne) uwidaczniają się na skórze.

Skóra a stres

Życie w ciągłym biegu i stresie powoduje różnorodne skutki uboczne. Skóra staje się wiotka, zszarzała lub zaczerwieniona, bardzo często występują też wypryski. Jeżeli chorujesz na choroby skórne typu łuszczyca czy egzema, objawy choroby mogą się nasilać, jeżeli nie znajdujesz chwili na odpoczynek. Poza tym podczas stresujących sytuacji w naszym organizmie wytwarza się kortyzol – potocznie nazywany hormonem stresu. Jego stała obecność jest przyczyną zwiotczenia skóry i przedwczesnego jej starzenia się. Chroniczny stres, ciągłe wyzwania, brak odpoczynku jest bardzo niebezpieczny dla organizmu. Obciąża układ krwionośny, serce, psychikę, zmniejsza ochotę na seks, niszczy materiał genetyczny komórki. Dlatego w skin coachingu zachęcam do holistycznego podejścia do naszej skóry.

Skóra a odpoczynek

Odpoczynek oznacza spędzanie czasu na czynnościach, które sprawiają nam przyjemność, a jego celem jest pozbycie się uczucia zmęczenia. Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego, a jednak w dzisiejszych czasach coraz więcej osób mówi o sobie, że nie potrafi odpoczywać. Na szczęście można się tego nauczyć.

Wiele poradników zaleciłoby Wam zacząć od znalezienia hobby. Wydaje mi się to jednak nie najlepszą radą, ponieważ ciężko jest skupić się na czytaniu książki lub grze w tenisa, jeżeli w Waszej głowie wciąż szaleją różne myśli. Dlatego, moim zdaniem, pierwszym krokiem, który pomoże Wam zwolnić tempo w życiu, co z pewnością będzie miało pozytywny wpływ na stan Waszej skóry, jest znalezienie chwili dla siebie i wyciszenie się.

Drugim krokiem, żeby nauczyć się odpoczywać jest pozbycie się wyrzutów sumienia, kiedy spędzacie czas na czymś, co sprawia Wam przyjemność. Pozwólcie sobie na tę chwilę relaksu i nie zadręczajcie się myślami, że w tym czasie moglibyście posprzątać dom, odpisać na ważne maile czy sporządzić raport dla szefa. Odpoczynek wpływa regenerująco na cały nasz organizm, dlatego wkrótce Wasza wydajność wzrośnie i sprawniej oraz lepiej będziecie wykonywać swoje obowiązki.

Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała, że miłość to najlepszy kosmetyk. U kobiet efektem zakochania czy celebrowania miłości jest jędrne ciało, piękna skóra, błyszczące włosy. U zakochanych mężczyzn poprawia się tonus, zarost staje się gęstszy i owłosienie bujniejsze. Szczęśliwie zakochani mają niższy poziom hormonów stresu, powstawanie zmarszczek zostaje spowolnione, skóra wygląda zdrowo. Ludzie, którym wiedzie się w miłości promieniują niezwykłą aurą niezależnie od wieku.

Pisząc o dobroczynnym wpływie odpoczynku na skórę nie można nie wspomnieć o zdrowym śnie. Sen to naturalny odpoczynek naszego organizmu. W ciągu dnia skóra pełni funkcję obronną, walcząc z zanieczyszczeniami środowiska, promieniowaniem słonecznym i innymi czynnikami zewnętrznymi. Dopiero nocą może ona zacząć się regenerować. Naukowcy zmierzyli, że nocą, pomiędzy 24 a 6 nad ranem komórki dzielą się nawet dziesięciokrotnie szybciej niż w ciągu dnia, dzięki czemu skóra pozbywa się toksyn, łagodzi stany zapalne i odnawia swoja strukturę. Dlatego tak ważne jest, żeby zasypiać przed północą i przesypiać około 8 godzin dziennie.

Zmiana stylu życia i wyhamowanie w pędzącym świecie to czasochłonny proces. Na początku trzeba go kontrolować, a nawet czasem zrobić coś na siłę. Jestem jednak pewna, że wkrótce uda Wam się złapać równowagę w życiu i znaleźć chwilę na odpoczynek, co niewątpliwie poprawi stan Waszej skóry. Warto spróbować!

//

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <b> <blackquota cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>



17 − 1 =