Ktoś kiedyś powiedział, że piękna twarz jest paszportem To nieprawda; jest wizą, której ważność upływa bardzo szybkoJulie Burchill

Doświadczenie

Motto – Tam gdzie piękno i zdrowie jest tak samo naturalne jak oddychanie.

 

 Zawodowo

Jestem kosmetologiem i pierwszą Skin Coach. Od ponad 18 lat zajmuję się pielęgnacją skóry, dbam o zdrowie skóry. Potrafię cofać upływ czasu widocznego na skórze. Odmładzam, nawilżam, wygładzam, moje życie zawodowe toczy się wokół skóry. Znam ją. Słucham jej. Uwielbiam ją. Nigdy nawet przez sekundę nie pomyślałam, że mogłabym zajmować się czymś innym.

To, że udaje mi się dobrze pracować ze skórą, to długa naukowa droga, zwieńczona praktyczną wiedzą.

Skończyłam studia wyższe z tytułem kosmetologa. Jednak same metody i sposoby wykonywania zabiegów nie wystarczały, aby w pełni odmładzać skóry. Chciałam dokładnie znać składy chemiczne preparatów, jak to się dzieje, że coś działa, a coś nie. Co się wchłania w skórę? Gdzie ten kosmetyk wędruje, czy jest bezpieczny, a może ma tylko „chwytliwą” za serce nazwę. Kolejne studia – chemia i technologia kosmetyków stały się dla mnie niezbędną wiedzą. Tak jak myślałam nie wszystko co gwarantował producent okazywało się prawdą, nie wszystko było bezpieczne i niestety większość kosmetyków nie przenikała wgłąb skóry. Nauczyło mnie to ostrożności i dystansu do świata kosmetyków. Teraz już wiem co drzemie w kremie – potrafię czytać składy kosmetyków. Wiedza ta stała się na tyle kompleksowa, że moja praca kosmetologa była o wiele skuteczniejsza. Jednak bywały takie sytuacje, że profesjonalne kosmetyki czy zabiegi w salonie nie przynosiły zadowalających efektów na długo. Znając biologię komórki wiedziałam, że sam zabieg, czy krem, to czasami za mało. Postanowiłam pracować ze skórą również od środka. Zainteresowała mnie medycyna komórkowa i przeciwstarzeniowa. Zyskałam wiedzę na temat wpływu diety na skórę. Obecnie łączę pielęgnację skóry z odpowiednią suplementacją i dietą. Edukuję klientów oraz przyszłych kosmetologów, że zdrowy styl życia to klucz do młodej i pięknej skóry.

Coaching

Moje 18 letnie doświadczenie kosmetologiczne pokazało mi, że samo doradztwo, przekazywanie wiedzy nie jest wystarczające w mojej pracy. Z tego powodu postanowiłam włączyć do swojej pracy coaching. Jest to nowatorskie podejście, które pozwala na wykorzystanie osiągnięć coachingu w pracy kosmetologa. Dzięki tej metodzie zmiany stały się łatwiejsze do wprowadzenia dla klientek i okazały się trwalsze. W skin coachingu cel jest zawsze taki sam – piękna, zdrowa skóra. Proces zmiany, w którym towarzyszę klientkom, przebiega indywidualnie. Zmiany, których doświadczają moje klientki odnoszą się do całego ich życia, dotyczą rozwoju osobistego, zmiany nawyków i postaw. Punktem wyjścia jest skóra, efektem – zmiana życia.

Uczestniczyłam w indywidualnym procesie nauczania coachingu z psychologiem i certyfikowanym coachem, Joanną Groszek. Celem szkolenia było poznanie i stosowanie w mojej pracy kompetencji coacha oraz stworzenie dedykowanych narzędzi coachingowych wspierających proces zmian w drodze po zdrową skórę.

 

Moja droga

Odkąd pamiętam otaczało mnie piękno. Widziałam w małych rzeczach, pozornie zwykłych coś niezwykłego. Podobały mi się piękne kobiety, jako dziewczynka marzyłam, żeby być kiedyś jak one. Później zainteresowałam się modą, bawiłam się stylem, makijażem, urodą. W liceum dobrze wiedziałam, że będę robić rzeczy, które będą zmieniać ludzi.
W ostatniej klasie nie miałam żadnych wątpliwości co do wyboru studiów. Dla mnie istniał tylko jeden kierunek – KOSMETOLOGIA.

Już na pierwszym roku zostałam zauważona przez instruktorkę zawodu, która wysłała mnie na wymarzone praktyki. To było to! Upiększanie, pielęgnacja, zapachy, metamorfozy, istne kobiece przemiany.
Każdy rok zmieniał mnie, każdy rok wnosił coś nowego, kosmetologia mnie wchłonęła.

Mając 19 lat już praktykowałam swój zawód i wiedziałam, że będę chciała prędko usamodzielnić się. Wiedziałam również, że kosmetologia to coś więcej niż regulacja brwi i nakładanie maseczek (tak wówczas postrzegano mój zawód). Zdawałam sobie sprawę, że kosmetologia to prawdziwe „rzemiosło” poparte solidną wiedzą i praktyką.

Swój pierwszy gabinet kosmetyczny otworzyłam mając 20 lat, był to typowy gabinet kosmetyczno – fryzjerski jak przystało na lata 90-te. Taki prawdziwy warsztat, w którym opanowałam do perfekcji wszystkie podstawowe techniki manualne. To był dobry czas, jednak postanowiłam iść dalej…

Wtedy to zaczęły powstawać w Polsce pierwsze ośrodki o charakterze Spa. W 2004 stworzyłam w hotelu 5 gwiazdkowym w górskiej miejscowości wypoczynkowej swoje spa hotelowe – Golden Spa. Spa tworzyłam z fantastycznymi terapeutami, którzy swoją wiedzę zdobywali u najlepszych nauczycieli ze świata. To oni nauczyli mnie holistycznego podejścia do człowieka. Nasze spa zdobywało liczne wyróżnienia, nagrody, dziennikarze opisywali to magiczne miejsce. A ja cały czas szkoliłam się i rozwijałam.

W 2007 postanowiłam otworzyć filię Golden Spa o charakterze dziennego spa w swoim rodzinnym mieście. Stworzyłam miejsce relaksu i odpoczynku w Bielsku – Białej. To tutaj narodziła się misja naturalnej kosmetyki. Chciałam pokazać, że naturalne i ekologiczne metody przeciwdziałające starzeniu się skóry są warte pochylenia się nad nimi. Przetrwałam czas totalnej robotyki i botoksu w salonach kosmetycznych. Pozostałam wierna naturze i swoim wartościom.

I tak w 2011 roku stworzyłam autorski projekt zmiany – Projekt Ja. Jego celem było przekonanie kobiet, że właściwa pielęgnacja, dbałość o dietę, styl życia i kondycję fizyczną są w stanie nie tylko zatrzymać efekty upływającego czasu, ale również wpłynąć na jakość ich życia, zdrowie i poczucie własnej wartości. Do Projektu Ja zaprosiłam trzy kobiety. Przez trzy miesiące uczestniczyły one w programie powrotu do zdrowia i kondycji, w programie przywrócenia witalności i młodości skóry oraz świetnego samopoczucia. Nad powodzeniem projektu czuwali specjaliści.
 Jako kosmetolog byłam odpowiedzialna przede wszystkim za poprawę kondycji oraz wyglądu skóry uczestniczek. W projekt zaangażowani byli także: Edyta Nowak – Żółty, trenerka rozwoju osobistego oraz Marek Zaremba, dietoterapeuta, trener Nordic Walking, autor książki “Jaglany Detoks”. Efekty Projektu przerosły najśmielsze oczekiwania! Uczestniczki przekonały się, że w zaledwie kilka tygodni mogą poznać własne ciało i swoje potrzeby. Zrozumiały, że to właśnie one mają realny wpływ na swój wygląd i samopoczucie. Przestały bać się zmian. Zaczęły świadomie kierować swoim życiem. Promienna i zdrowa skóra była efektem dodanym.

W efekcie Projektu Ja narodził się Skin Coaching, opracowana przeze mnie innowacyjna metoda pracy ze skórą.

Dzisiaj mieszkam w Krakowie, jestem pierwszą na świecie Skin Coach. 18 letnie doświadczenie w pracy kosmetologa oraz technologa form kosmetycznych daje mi lekkość w edukowaniu co drzemie w kremie. Uczę jak bezpiecznie i naturalnie zadbać o zdrowie skóry i jakie pokarmy mają wpływ na jej wygląd. Całość pracy jest procesem zmiany. Skin coachingiem!

Postanowiłam opowiedzieć Wam o prawdziwej kosmetyce, o tym co jest ważne, a co troszkę mniej :)
Będę pisać dla Was tego bloga, inspirować i dzielić się wiedzą, o tym jak być piękną i jak nią pozostać!

 

Prywatnie

Jestem Mamą.  Praktykuję powolne życie, powolne jedzenie, powolną gimnastykę, powolne starzenie (slow brzmi jednak lepiej).

Lubię odpoczywać, szanuję porę nocną. Jestem absolutną fanką kawy, spijam kawę wszędzie. Nie piję tylko rozpuszczalnej. Gotuję. Dużo gotuję. Gotuję zdrowo. Jestem otwarta, kocham nowe projekty, jeśli widzę w nich aspekt natury, zawsze w nie wchodzę. Jestem autentyczna w tym co robię. Cenię ludzi, którzy mówią prawdę. Nie udaję, nie muszę. Już nie eksperymentuję na sobie. Mam wielki szacunek i pokorę wobec natury i środowiska. Potrafię zatrzymać się i pomyśleć o sobie. Kocham zwierzęta.

 

Postanowiłam

Zacząć zmiany od siebie. Moje dzieci kiedyś często chorowały, jedliśmy tak jak większość, nasz styl życia był poprawny, dieta niby ok, ale coś nie działało. Wtedy pojawili się w moim życiu ludzie z ogromną wiedzą kulinarno – suplementacyjną, dietetycy TMC, coachowie rozwoju osobistego. Zaczęliśmy gotować, poznawać zioła, przyprawy, wartości kuchni sezonowej, kuchni pięciu przemian, zahaczyliśmy nawet o medycynę chińską. Od nowa uczyłam się biologii i medycyny komórkowej. Poznałam biochemię ciała!
Zmieniłam nawyki. Dzisiaj w moim domu nie ma lekarstw i wielu szkodliwych produktów. Za to pachnie ziołami, zapach kulinarnej przygody wpoił się w każdą moją komórkę.

Nie chorujemy! – to moje domowe motto:)

 

Moja natura

Doprowadziła mnie do tego miejsca, w którym jestem dzisiaj. Wyznaczam cel, osiągam go i idę dalej. To właśnie droga do niego jest najcenniejszym doświadczeniem. Nie brakuje mi determinacji i odwagi oraz „poczucia” dobrze wykonanej pracy. Takiej, że w każdym momencie mogę stanąć przed lustrem i powiedzieć – „Tak. To co robisz jest dobre, bezpieczne, z poszanowaniem dla ludzkości, nie szkodzi zdrowiu, realizujesz swoje wartości.”

Chęć rozwoju, poznawania nowych teorii przeciwstarzeniowych napędzają mnie do testowania, wdrażania, zapisywania wniosków. Chcę wiedzieć czy coś działa naprawdę, czy jest tylko dobrym marketingiem. Znam wielu mądrych ludzi, którzy obronili swoje prawdy, często musieli rezygnować z wielkich karier czy intratnych okazji biznesowych. To od takich ludzi się uczę. To oni mają wpływ na moje holistyczne postępowanie w zawodzie kosmetologa. Inspirują mnie. Działają na mnie pozytywnie.

 

Na codzień

Pozostaję wierna kosmetykom, a te naturalne traktuję poważnie. Jestem skin coachem, dbam o zdrowie i młody wygląd skóry.
Przyznaję, wyglądam bardzo dobrze! Kochani to działa. Teraz już wiem, że zainwestowałam najlepiej jak mogłam. Po prostu zgłębiłam to, co jest proste i jest wszędzie dla każdego. NATURĘ!

Marzę

Marzę o tworzeniu spersonalizowanych kosmetyków do pielęgnacji skóry.

Jeśli to ja Cię teraz zainspirowałam i chcesz dowiedzieć się co jest dobre dla Twojej skóry – napisz do mnie: bozena@skincoach.pl

DSC_6368